wtorek, 21 sierpnia 2012

                                                 


                                                              DRZWI OGRODOWE



Trzy lata temu szukałam pomysłu na odświeżenie ogrodu. Zaprosiłam Firmę Ogrodniczą, by posłuchać propozycji. Pani reprezentująca tę firmę, po obejrzeniu ogrodu stwierdziła, że wyrwie wszystkie nasze drzewa,( mamy niewiele) a na ich miejsce posadzi nowe. Podziękowaliśmy. Sama zaczęłam szukać w czasopismach ogrodniczych, i znalazłam bardzo ciekawy i romantyczny pomysł na przedzielenie ogrodu! Pozostało tylko znaleźć  odpowiednie drzwi i okienko! Po przeprowadzeniu sondy, okazało się, że mąż kuzynki właśnie takie wystawił ze starego budynku. Na starociach dokupiłam małe okienko i tak mogłam zlecić " zrobienie "przepierzenia" stolarzowi. Drzwi miały być z przecierką, i trzeba było znależć kogoś ,kto to zrobi. Niestety nie znalazłam takiej osoby, i  nie pozostawało mi nic innego jak zakasać rękawy, i przystąpić do malowania!  Od tej pory lubię malować, a nasz ogród zyskał na tajemniczości!





                                                                          





















































czwartek, 9 sierpnia 2012

KARTKA




          Tę kartkę wykonałam dla Ewy Foley w podziękowaniu za pożyczoną książkę.


                                                  

                                                                         


               "Jest wolą Boga, abyśmy były piękne, abyśmy kochały i były kochane,
                   i cieszyły się powodzeniem we wszystkich dobrych rzeczach. Jest wolą Boga,
                abyśmy wszystkie stały się Boginiami, którymi nas stworzono".
                  
                                            
                                                                      Marianne Williamson





niedziela, 1 lipca 2012

PISANIE W OGRODZIE ZIMOWYM - MAJ



                                                                                


                                                                               


                                                                       
                                                                                   
                                                                                


                   
                                                                                   


                                                                               


                                                                                       
                                                                               



                                                                             
                                                                                      


                                                                                     



                                                                                  
                                                     


                                                      











                                         




























niedziela, 17 czerwca 2012

MUZYKA - Lana Del Rey

                                  

                      







         Płytę LANY DEL REY zatytułowaną
 "BORN TO DIE" dostałam na Dzień Matki. Była to niespodzianka, ponieważ wcześniej nie znałam tej wokalistki. Początkowo słuchałam jej zaciekawiona, ale bez większego entuzjazmu. Jednak po wielokrotnym odtwarzaniu wyłoniły się utwory, które bardzo mi się spodobały! Pierwszy to "Summertime sadness" i drugi "Million dollar man", które tutaj prezentuję. Oczywiście nie są to jedyne utwory godne polecenia z tej płyty, dlatego zachęcam do kupienia tego krążka! Jest to muzyka jaką lubię, romantyczna, spokojna, lekka, ale jednocześnie przestrzenna i z powerem!













sobota, 9 czerwca 2012

OBIAD W OGRODZIE ZIMOWYM  - KWIECIEŃ

Makaron z brokułami w sosie beszamelowym

Produkty: makaron pełnoziarnisty
1 brokuł
śmietana 30%
serek topiony z szynką
2 plastry szynki z indyka
2 łyżki oliwy z oliwek
1 łyżka masła
gałka muszkatołowa
pół szklanki mleka
łyżka mąki


Na patelnie dajemy oliwę i masło. Gdy się stopi dodajemy mąkę, i cały czas mieszamy, żeby  nie było grudek. Następnie wlewamy śmietanę i stopniowo  wkruszamy ser oraz dodajemy szynkę uprzednio pokrojoną w kostkę. Sos w tym czasie gęstnieje, więc  dolewamy  mleka by uzyskać odpowiednia konsystencję i dalej mieszamy. Pod koniec wsypujemy 3 szczypty gałki. W międzyczasie przygotowujemy 2 garnki, jeden większy na makaron, drugi mniejszy na brokuła, którego płuczemy
 i rozdzielamy na różyczki a następnie gotujemy ok. 5 min. Ugotowany makaron rozkładamy na głębokie talerze, nakładamy odsączonego brokuła i polewamy sosem. 
Pycha!