sobota, 22 października 2011

KARTKA URODZINOWA




W kolejnej kartce urodzinowej dla syna zamieściłam swoje przemyślenia na temat życia.







Życie to:     

                            -kropelka rosy, w której możemy zobaczyć swoją 

                             niepowtarzalną twarz
                            -  radość  ze spotkania z drugim człowiekiem

                           - miłość jedyna, wyjątkowa
                          
                           -  diament nieoszlifowany

                           - potencjał niewyczerpany     
                         
                           - przygoda i ciekawość

                           - podróże i odkrywanie świata 

                          - sinusoida

                          - przypadki i planowanie 

                          - praca i leniuchowanie

                         - nadmiar i niedostatek  

                         - doświadczenia i skaleczenia

                         - wrażliwość  i gruboskórność 

                         - cud nad cudami

Życie to jak wybuch Super Nowej, który zachwyca i przeraża.

Życie to tajemnica, ale jakże jesteśmy uprzywilejowani, że  możemy Jej

doświadczać!                     
       

środa, 5 października 2011

KAZIMIERZ n / WISŁĄ

Ostatnim etapem naszej podróży był Kazimierz n / Wisłą. Tym razem znów dopisało nam szczęście, gdyż odbywał się w tych dniach "Festiwal Filmu i Sztuki". Mieliśmy okazję spotkać dużo znanych twarzy z telewizji.






Udało nam się pstryknąć fotkę Zbigniewowi  Zamachowskiemu.






Miasteczko przywitało nas deszczem, ale i tak było fajnie.












Zatrzymaliśmy się w przytulnym pensjonacie " Dwa Księżyce",
(nazwa nawiązuje do opowiadania Marii  Kuncewiczowej pod tym samym tytułem)
gdzie serwują smaczne śniadania!









Klimaty dziwiszowskie























Pozdrowienia z Kazimierza



sobota, 24 września 2011

LUBLIN

W Lublinie spotkała nas niespodzianka, otóż odbywał się tam Międzynarodowy Festiwal " Sztuk  Mistrzów". Wiele się działo, i czas upłynął ciekawie i szybko! Zachwyciliśmy się starymi kamieniczkami na Rynku, a wieczorem w żydowskiej kawiarence słuchaliśmy koncertu  w wykonaniu zespoły klezmerowskiego.














Żydowska kawiarenka....




....i pyszny deser



Koncert




Popisy skoczków na linie zapierały dech w piersiach







Romantyczną kolację zjedliśmy w restauracji, w której Magda Gessler robiła " Kuchenne rewolucje".










Pozdrowienia z Lublina.




piątek, 12 sierpnia 2011

NAŁĘCZÓW



Przyjeżdżając do Nałęczowa zatrzymujemy się zawsze w bardzo przytulnym miejscu stworzonym przez Magdę Gessler. Obecnie  pensjonat ma już innego właściciela, ale wystrój pozostał bez zmian. Pokoje mają nazwy kwiatów i aranżacja jest ich konsekwencją! Mieszkaliśmy w pokoju  fiołkowym.




















Klatka schodowa i hol





















Bardzo przytulna jadalnia z malarstwem iluzorycznym na ścianach.



















Otoczenie pensjonatu.







Tradycyjnie zajrzeliśmy do najstarszej kawiarni w Nałęczowie, która nazywa się 
"EWELINA". Urok tego miejsca polega na tym, że wszystko tam jest Vintage, nawet Pani, która sprzedaje pyszne ciastka!