poniedziałek, 9 września 2013

RODZINA BRUEGHLÓW





   WYSTAWA



Ostatnio całą rodziną, byliśmy we Wrocławiu, by obejrzeć wystawę: "Rodzina Brueglów" Arcydzieła  Malarstwa  Flamandzkiego."  Wystawę można oglądać jeszcze do 30.09.2013r. w Muzeum  Miejskim na Placu Królewskim, przy ulicy Kazimierza Wielkiego 35.
Rodzina Brueghlów przez 200-cie lat wytyczała  ścieżki malarstwa  flamandzkiego. Mamy niepowtarzalną okazję, zobaczyć ok. 120 obrazów, rysunków i grafik, głównie z prywatnych kolekcji. Wszystkie dzieła są prezentowane w Polsce po raz pierwszy. Cechą charakterystyczną dla malarstwa Brueglów jest to że z równą uwagą podchodzili do spraw codziennych, jak i duchowych. Dzięki tym dziełom dowiadujemy się , jak żyli ludzie w XVI,  XVII i początkach XVIII wieku. Byli swego rodzaju dokumentalistami swoich czasów.
Wypracowali swój kod symboliczny. Uwodzą humorem i ironią oraz malarskim kunsztem.
Warto zobaczyć!


 "Pułapka na Ptaki"






                                                        "Wieża Babel"



    
"Chłopskie wesele"





"Pochlebcy"



"Martwa natura z papugą"





                                                  "Madonna z Dzieciątkiem"








piątek, 30 sierpnia 2013

DESER

   


DESER


Przepis:

 
Bierzemy dowolne ciasteczka np. Barbakanki, Amaretto lub Kokosowe
Kruszymy  w możdzierzu, 
układamy na dnie naczynia,
następna warstwa, to dowolne owoce,
potem serek Mascarpone ubity z 30% śmietaną,
na końcu posiekana galaretka w ulubionym smaku,
udekorować według własnego pomysłu! 

















 















 





 

wtorek, 27 sierpnia 2013

Muzyka




MUZYKA

Wracając z krótkiego urlopu w Kołobrzegu całą drogę słuchaliśmy płyty zespołu z lat 60-tych "Fleetwood Mac"
Najbardziej podobał nam się utwór "Mistified".












niedziela, 28 lipca 2013

BERLIN






 BERLIN



Poprzedni  weekend  spędziliśmy w Berlinie.
Bardzo przyjemnie oglądało się obrazy w klimatyzowanych pomieszczeniach Gemalde Galerie, podczas gdy na zewnątrz panował  ponad 30 stopniowy upał!
Nowa autostrada  umożliwia komfortowy i szybki  dojazd do tego miasta.
Już w piątek wieczorem natrafiliśmy na bezpłatny koncert jazzowy w jednym z Kościołów na Kudammie.
Trzy dni to mało, żeby zwiedzić Berlin, szczególnie w okresie urlopowym, ale i tak wróciliśmy z mnóstwem wrażeń, i postanowieniem powrotu jesienią.




 Gedechniskirsche am Kudamm





                                                                  

  Berlin by night







 


















                                                 Z wizytą na Uniwersitat des Kunstes

                                            



Gemalde Galerie





                                                                          Wenus




Rubens - martwa natura









                                   Dwa obrazy w jednym. Na pierwszym planie matka...





na drugim dziecko








Fernsehturm am Alexanderplatz













Berlin Hauptbanhof










poniedziałek, 8 lipca 2013

RELAKS






                                                                          RELAKS



                                                 Czas relaksu, relaksu, to czas.....




                                                                                






                                                                                   


                                                                            
                                                                



                                                                                       

                                                                                     

                                                                                   

                                                                                  




                                                                                     




                                                                                      
                                                                                        

środa, 26 czerwca 2013

KSIĄŻKA




                                                           MINIMALIZM

              

                             Dzisiejszy post będzie kontynuacją podejmowanej przeze mnie
                                                  wcześniejszej tematyki, dotyczącej życia w prostocie. Dominigue Loreau autorka trzech książek "Sztuka prostoty", "Sztuka umiaru" oraz "Sztuka Planowania" właśnie wydała czwartą pozycje pt."Sztuka minimalizmu w codziennym życiu".
Na wstępie autorka posługuje się cytatem Malkolma De Chazala:
"Jesteś bogaty? 
Mam wszystko.
Uwolniłem się
Od potrzeby
Posiadania."
Tym samym zdradza nam tematykę, swojej najnowszej książki.
Jeśli zdobędziemy się na odwagę, i podejmiemy trud eliminowania niepotrzebnych przedmiotów  powróci  radość i sens życia. To właśnie w codzienności powinniśmy szukać odpowiedzi  na nurtujące nas pytania. Takie czynności jak sprzątanie, gotowanie, czytanie, zajmowanie się ogródkiem przynosi nam radość wtedy, gdy pozbędziemy się nadmiernego balastu. Zyskujemy więcej energii, pozbywając się nadmiarów materialnych. Powinniśmy cieszyć się najprostszymi rzeczami, bo tylko takie są nam potrzebne. Autorka codzienne życiowe czynności podnosi do rangi celebrowania, upatrując w tym sensu naszej egzystencji.